WITAMY:
narugojako nowego mangomaniaka.
Redakcja: 8 Użytkownicy: 7402 Gości Online: 3
Użytkownicy Online: 0
| Statystyka: |
|
|
| Kategorie Forum | 31 |
| Tematy na Forum | 910 |
| Posty na Forum | 45592 |
| Komentarzy | 11274 |
| Newsy | 259 |
| Teksty | 98 |
| Galerie | 117 |
| Obrazki w galerii | 26373 |
| Oglądnięć obrazków: | 3074103 |
| Tapet: | 5742 |
| Ściągnięto tapet: | 507594 |
| Plików w downloadzie | 1633 |
| Ściągano razy: | 102650 |
| Kategorii w downloadzie | 11 |
| Ciekawe Strony | 68 |
| Postów w Shoutboxie | 24363 |
|
|
|
Pamiętam, gdy jak pierwszy raz podchodziłem do oglądania Honey&Clover w ogóle nie miałem ochoty nawet ściągać tego tytułu. Anime o życiu i uczuciach. Że, coś takiego w ogóle może istnieć? Pierwszy odcinek - masa śmiesznie narysowanych postaci, jakaś historia, dziwne żarty. Drugi odcinek – dotarła do mnie magia tej serii i wciągnęła jak żadna inna przed ani po
Honey&Clover opowiada historię życia grupki przyjaciół będących studentami szkoły artystycznej. Ayu, Hagu, Takemoto, Mayama i Morita. Wszyscy oni zmagają się ze swoim życiem pełnym wzlotów i upadków, chwil smutnych i radosnych, śmiechów i łez, lecz cały czas razem podążają dalej. Te przyjacielskie relacje między bohaterami uderzają bowiem swoją siłą. Potrafią oni nawzajem zrozumieć swoje uczucia i pomagają sobie, gdy wymaga tego sytuacja.
Seria ta porusza sposobem przedstawienia uczuć i historii głównych bohaterów. Kto z nas, chociaż raz się nie zakochał bez wzajemności, nie próbował jakoś być z ukochaną osobą, czy nie przespał przez to niejednej nocy rozmyślając o sensie życia. Mimo iż sama rzeczywistość z realnością ma niewiele wspólnego to jednak ta dramatyczność i sposób przedstawienia uczuć, tak bliski temu z życia realnego pozwala oglądającemu zidentyfikować się z poszczególnymi postaciami. Przeżywać to wszystko, czego oni doświadczają, razem z nimi.
Anime to urzeka ponadto swoim humorem. Wiele zwariowanych sytuacji, czy śmiesznych postaci, które poprzez swoisty kontrast zachowań wzbudzają w nas sympatie. Bohaterowie są świetnie przedstawieni, chociażby moja ulubioną postać:
Morita, najbardziej zwariowany ze wszystkich bohaterów, geniusz, z jednej strony używa życia jak tylko może, z drugiej czasem, gdy sytuacja jest poważna potrafi pokazać, iż i on traktuje życie poważnie. Jest to według mnie najjaśniejsza postać w całej serii, chociaż i inne są ciekawe. Chociażby Hagumi, która mimo swojego wieku jest niewielkiego wzrostu i wygląda jak dziecko, przez co jest obiektem żartów Mority. Albo wujek Hagami, będący profesorem w szkole do której bohaterowie uczęszczają, i jego nadgorliwość w pilnowaniu swojej „małej księżniczki” – żaden mężczyzna nie ma szans na nic, póki on jest blisko.
Głosu Mayamie udziela jeden z moich ulubionych Seiyuu, Sugita Tomokazu, znany również między innymi z roli narratora i Kyona w Melancholy of Haruhi Suzumiya.
Opowieść zwykle przedstawiana jest z perspektywy Takemota, chociaż nie jest to regułą. Zaczyna się od krótkiej historii z dzieciństwa, kiedy to Takemoto postanowił sprawdzić jak daleko jest w stanie zajechać jadąc na rowerze. Sam nie do końca rozumie, po co to zrobił. Jest to pierwszy etap na drodze do dorosłości, bowiem dojrzewanie Takemota jest jednym z dwóch przewodnich motywów w całej serii. Drugim są relacje, te przyjacielskie i miłosne, między głównymi bohaterami. Anime to kończy się również wędrówką rowerową głównego bohatera, tym razem będzie ona zwieńczona … czym dowiesz się oglądając tą wyjątkową serie.
Przejdę teraz do spraw technicznych i w paru słowach je omówię. Muzyka jest mocnym elementem tego anime. W pewnych momentach odpowiedni utwór potrafi spotęgować dramatyczność całej sceny, co w seriach tego typu jest naprawdę ważne. Chociaż utwory z openingu i endingu nie są wybitnymi to po pewnym czasie wpadają w ucho i słucha ich się z przyjemnością. 
Szczególnie interesująca dla wielu może być animacja na początku serii, która gdzieś w połowie zostaje zmieniona, ze względu na oskarżenia o plagiat. Ciekawy jest również zabieg stosowany na końcu pierwszych odcinków - otóż, muzyka końcowa zaczyna się jeszcze w czasie trwania ostatnich scen. Robi to ogromne wrażenie szczególnie w odcinku w którym Mayama niesie na plecach Yamade (Ayu).
Animacja w Honey&Clover jest bardzo specyficzna. Postacie są przedstawione w bardzo oryginalny i nierealny sposób. Z początku trudno się przyzwyczaić, ale po jakimś czasie można powiedzieć, że właśnie ta animacja jest jednym z elementów czyniących to anime wyjątkowym. Na uwagę zasługuje również dokładne przedstawienie takich elementów jak tło – budynki, krajobrazy, czy np. samochodów.
Honey&Clover jest wyjątkowym anime, które polecam każdemu.
Cała seria składa się z dwóch sezonów i dwóch dodatkowych specjalnych odcinków (w tej recenzji opisałem pierwszy sezon)
|
|
 |
dnia 21 wrzesień 2007 03:19
To zaczynamy komentowanie...
Ponieważ odważyłeś się zrecenzować jedno z najlepszych anime, jakie w życiu widziałem, teraz musisz siedzieć cicho i słuchać uważnie.
Pare zdań nie podobało mi się pod względem gramatycznym. Interpunkcje też trochę bym podciągnął. Zdecydowanie nadużywasz słowa "bohater/owie". Jest tyle synonimów w pogotowiu. Wydaje mi się również, że nie zwróciłeś w ogóle uwagi na to, że to anime nie ma ani początku, ani końca. Jest luźnym ujecieiem fragmentów z życia.
Plusa masz u mnie za ciekawostkę o plagiacie i samą pracę.
Zgadzam się również z Twoim "odczytem" sensu tej pozycji.
Ocena między b.dobra, a dobra.
Ja pokochałem H&C za jej szczery obraz uczuć, relacji międzyludzkich oraz realistyczne przedstwienie mijającego czasu. A to wszystko uchwycone za pomocą dobrej, miekkiej kreski. |
 |
dnia 24 październik 2007 04:22
H&C to jedno z moich najulubienszych anime i polecam je każdemu, a zwłaszcza młodym studentom.
Recenzja generalnie mi się podoba. Sama się sobie dziwie, ponieważ od opisów anime, które mają szczególne miejsce w moim sercu, z reguły oczekuję jakiś super rewelacji. Twoja praca Andriu wydaje się prosta i wcale mi to nie przeszkadza :] Własciwie moje odczucia odnośnie tego anime są bardzo podobne do opisanych, więc, podejrzewam, za to punktujesz ;]
Jeśli chodzi o styl i błędy innego typu, nie mam za bardzo się czego przyczepić, co najwyżej proponowałabym popracować nad interpunkcją (ew. dać mi prackę do sprawdzenia przed opublikowaniem ;) ).
Czekam na kolejne recenzje. |
 |
dnia 21 grudzień 2007 23:08
Anime widziałem (Świetne polecam cos z tego samego klimatu Nodame Cantabile) a co do recenzji to nie mam zastrzeżen
 |
|
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Brak ocen.
|
|
|
|
Szukasz grafik? Wpisz tutaj nazwę anime którego nie mamy: |
|