WITAMY:
narugojako nowego mangomaniaka.
Redakcja: 8 Użytkownicy: 7402 Gości Online: 2
Użytkownicy Online: 0
| Statystyka: |
|
|
| Kategorie Forum | 31 |
| Tematy na Forum | 910 |
| Posty na Forum | 45592 |
| Komentarzy | 11274 |
| Newsy | 259 |
| Teksty | 98 |
| Galerie | 117 |
| Obrazki w galerii | 26373 |
| Oglądnięć obrazków: | 3075797 |
| Tapet: | 5742 |
| Ściągnięto tapet: | 507696 |
| Plików w downloadzie | 1633 |
| Ściągano razy: | 102650 |
| Kategorii w downloadzie | 11 |
| Ciekawe Strony | 68 |
| Postów w Shoutboxie | 24365 |
|
|
|
Ostatnio z braku jakichś nowszych anime na półce, sięgnąłem po płytkę z kategorii „stare”. Niezbyt entuzjastycznie włożyłem DVD podpisane „City Hunter” do odtwarzacza. Kilkunastoletnie produkcje nie mogą się przecież równać z tymi dzisiejszymi – myślałem. Nie wiecie jak bardzo się wtedy myliłem.
Skoro to anime może konkurować z współczesnymi to pewnie posiada niesamowicie zaprojektowane mechy, albo fantastyczną fabułę. A może bohaterowie używają jakichś niezwykłych przedmiotów spoza naszego świata? Niezupełnie. Co więc sprawiło, że oglądałem kolejne odcinki po nocach z wypiekami na twarzy zamiast spać ;)? Odpowiedź jest prosta – główny bohater Ryo Saeba. Zanim jednak napiszę o nim i pozostałych postaciach, najpierw to, o co mam największy żal do twórców, czyli...
Główny wątek fabularny, a raczej jego brak. Na siłę można byłoby powiedzieć, że fabuła jest bardzo uboga. Co mam na myśli? Mogę chyba trochę zaspoilerować i napisać, że w piątym odcinku zostaje zamordowana jedna z postaci pierwszoplanowych – detektyw Makimura – partner wspomnianego wcześniej Ryo. Kiedy ten więc spróbuje rozwiązać zagadkę śmierci przyjaciela i pomścić go? W odcinku szóstym? Siódmym? No dobra, dziesiątym? O dziwo nie. Owa tajemnica zostaje wyjaśniona w podwójnym epizodzie 50-51, który zarazem kończy serię. Pozostałe epki to historie zamknięte, nie łączące się ze sobą, gdzie miejsce detektywa Makimury zajmuje jego adoptowana siostra Kaori. No i w ten oto sposób dochodzimy do bohaterów.
Zacznijmy od najgłówniejszego z głównych, czyli Ryo Saeby. Znany jako płatny zabójca (nie mogłem znaleźć innego polskiego odpowiednika dla słowa „sweeper”) o pseudonimie XYZ, który podejmuje się najróżniejszych zadań, stawiając jeden warunek – zleceniodawcą musi być piękna kobieta. Jako przedstawiciel tejże profesji doskonale posługuje się bronią. Nie mogę się powstrzymać od porównania go do Jekylla & Hyde’a. U niego transformacja następuje, gdy znajdzie się w towarzystwie urodziwej przedstawicielki płci pięknej. Wtedy staje się maniakiem mokkori (sam siebie nie raz tak określa). Szybko jednak jego kosmate myśli wybija mu z głowy (dosłownie!) partnerka – Kaori Makimura, która, nie wiadomo skąd, zawsze, gdy potrzeba, ma pod ręką 100 tonowy młot, aby wspomniany „zabieg” wykonać.
Warto byłoby napisać kilka słów właśnie o Kaori. To ona przyjmuje zlecenia dla Ryo, cały czas próbując się przeciwstawić jego zasadzie pracowania tylko dla pięknych kobiet. W tym miejscu może nasuwać się pytanie, dlaczego nasz nieustraszony bohater nie traci głowy dla swojej partnerki. Ano powód jest prosty. Kaori urodą przypomina mężczyznę, przez co wielu ją za takowego bierze.
Z postaci drugoplanowych można wymienić Omibozu – mężczyznę uchodzącego za idealny przykład tzw. ABS-u (absolutnego braku szyi). Jednak, jak już się nie raz pewnie przekonaliście, pozory mylą. Tak naprawdę jest to osoba wrażliwa, a co najważniejsze śmieszna, chociażby z powodu swojej fobii, jaką są... koty.
Tym zaskakującym akcentem myślę, że mogę przejść do spraw technicznych. Tutaj będzie krótko i bez zaskoczenia. Nie ma żadnych efektów specjalnych – w końcu to produkcja z 1987 roku. Co do kreski to jest ona utrzymana w stylu znanym nam z podobnych wiekowo produkcji. Oprawa audio także nie powali nas na kolana. Muzyka pod koniec serii chcąc nie chcąc znudzi nas, a nawet zacznie lekko irytować. Watro jeszcze napisać, że producentem jest studio Sunrise, które wydało już wiele znanych tytułów – Chociażby „Cowboy Bebopa”, czy wspomnianego na forum „Witch Hunter Robina”.
Zbierając to wszystko do "kupy", czyli po prostu podsumowując, gdyby „City Huntera” stworzyć przy użyciu dzisiejszej techniki to niewątpliwie byłby hit. Ale i tak pomimo swoich lat jest to anime nie tylko na długie zimowe wieczory.
Reżyseria:
Kenji Kodama
Scenariusz:
Shoji Tonoike
Muzyka:
Tetsuya Komuro
Aktorzy (seiyuu):
Akira Kamiya: Ryo Saeba
Hideyuki Tanaka: Kaori Makimura
Tesshô Genda: Umibozu
Yôko Asagami: Saeko Nogami
Autor: Leorio
|
|
 |
dnia 05 czerwiec 2006 01:53
Jak zwykle pierwszy |
|
dnia 18 grudzień 2006 20:35
Obecnie wychodzi Anime (no dobra, od 1 czerwca 2005) będące adaptacją Mangi Tsukasa Hojo pod tytułem "Angel Heart" , którego mloda bohaterka, 16-letnia zabójczyni z Tajwanu zostanie poddana operacji transplantacjii serca którego dawcą jest tragicznie zmarła Kaori Makimura - żona pewnego XYZ. Problemem jest że po przeszczepie zaczyna ona miewać, nieznane jej wszcześniej, podejrzane wizje i uczucia szczególnie w stosunku do wspomnianego Ryo Saeba... |
|
dnia 05 czerwiec 2007 06:10
Nie chce cię obrażać, ale czy ty na pewno widziałeś tę serie w całości ?? Powodem braku "zalotów" Ryo w kierunku Kaori wcale nie jest to że wygląda jak facet!! ;( W rzeczywistość Kaori to jedyna kobieta, którą Ryo naprawdę kocha. Trzyma ja niestety na dystans od siebie chcąc ja chronić - obawia się że mogła by sie stać celem swych wrogów. No to by było na tyle... pozdrawiam |
 |
dnia 06 czerwiec 2007 00:37
Widziałem całą pierwszą serię. Wiem, że Ryo kocha Kaori, nawet w końcowych odcinkach to mówi (nie jej), ale mogę się mylić. Po prostu Ryo też często żartuje, że Kaori przypomina faceta. |
|
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
|
Szukasz grafik? Wpisz tutaj nazwę anime którego nie mamy: |
|