WITAMY:
narugojako nowego mangomaniaka.
Redakcja: 8 Użytkownicy: 7402 Gości Online: 6
Użytkownicy Online: 1
| Statystyka: |
|
|
| Kategorie Forum | 31 |
| Tematy na Forum | 910 |
| Posty na Forum | 45592 |
| Komentarzy | 11274 |
| Newsy | 259 |
| Teksty | 98 |
| Galerie | 117 |
| Obrazki w galerii | 26373 |
| Oglądnięć obrazków: | 3075814 |
| Tapet: | 5742 |
| Ściągnięto tapet: | 507726 |
| Plików w downloadzie | 1633 |
| Ściągano razy: | 102650 |
| Kategorii w downloadzie | 11 |
| Ciekawe Strony | 68 |
| Postów w Shoutboxie | 24365 |
|
|
|
Zachęcony licznymi opsami o Osamie Tezuce, trailerami i plakatami zdobyłem ten cud animacji i z zapartym tchem obejrzałem.
Pierwsze spostrzeżenia.
Miałem przyjemność oglądania go w oryginalnej wersji językowej z angielskimi napisami. Film rozpoczyna się od zwrócenia uwagi na perfekcjonizm animacji komputerowej. W końcu całe miasto zostało wykonane w tej technice (chodzi mi o te piękne kompuerowe widoczki na miasto co się od czasu do czasu pojawiają). Muszę, że pomimo dużej ilości efektów specjalnych, archaiczny trochę design bohaterów dobrze kontrastuje się z tłem akcji. Choć nie jestem fanem 3-D w anime, to właśnie użycie komputerów wprowadziło w film niepowtarzalny, futurystyczny nastrój. Moim ulubionym bohaterem filmu stała się (któżby inny?) właśnie Tima. Stworzona przez doktorka - przestępcę na rozkaz maniaka myślącego o przejęciu władzy na całym świecie, miała stać się marionetką w jego rękach. Nie chcę za bardzo zagłębiać się w fabułę, bo sądzę, że każdy ma prawo obejrzeć go bez spoilerowania. Powiem tylko, że miłość rodząca się między Timą a Keiichim gmatwa plany jej stwórców a zakończenie jest.... Aha, w tym momencie częściowo zgadzam się z opinią Michio z któregoś tam Kawaii, że taka miłość między człowiekiem człowiekiem androidem/robotem (nie potrzebne skreślić) jest rzeczą sztuczną, ale co na tym świecie nie jest? :-).
Muzyka.
Muzyka w filmie w filmie jest dosyć hmmm... inna. Klimaty jazzowo - swingowe w dalekiej przyszłości? Przyznaję, że to bardzo ciekawy i raczej rzadki zabieg. Nie oznacza to jednak, że jest zły. Ten klimacik jest powalający. Pomimo, że jest ona daleka od moich gustów muzycznych, to jednak wpada w ucho. Fenomenalne jest zakończenie. Po prostu nie wyobrażam sobie go bez tej pięknej ścieżki dźwiękowej....(tu następuje długie rozmarzenie ^_^). Warto obejrzeć te półtora godziny filmu dla tych paru minut. Kto nie usłyszy, niech żałuje..
Podsumowanie.
Metropolis jak najbardziej zasługuje na swoją reputację. Jest to wspaniała opowieść o miłości pokonującej wszelkie bariery między człowiekiem człowiekiem robotem. Skazana jest jednak na niepowodzenie. I mimo sztuczności takiego uczucia jest to motyw kontynuowany w innych produkcjach (np. Chobits). Gorąco zachęcam do jego obejrzenia.
Autor: ARQ
|
|
 |
dnia 07 czerwiec 2007 08:43
Widzę, że jeszcze nikt nie odważył się do wystawienia komentarza adminowi. Ale, że świat należy do odważnych, postanowiłem coś skomentować (ba skrytykować)
Szczerze powiedziawszy nie oglądałem tego filmu i po przeczytaniu recki(?) nie jestem pewien, czy tego chce. Wynikać to może, z faktu iż nie określiłeś do jakiej grupy fanów ten film najszybciej by trafił. Bardzo przejrzyście i humorystycznie chciałeś przedstawić zalety i wady tej pozycji, co po części Ci się udało. Z drugiej strony mam wrażenie, jak by czegoś tu brakowało, może dodatkowych informacji ogólnych.
Oólnie mówiąc tekst napisany na "lajcie" i tak samo się czyta. Dla jednych taki kontrast z poważną tematyką prezentacji może mieć same plusy, a dla innch minusy. (ja raczej obojętnie to zinterpretowałem)
Ocena dobra, bo akurat dziś dostatłem z statystyki z koła 4 i jestem happy, więc i Ty też powinnieneś. |
 |
dnia 07 czerwiec 2007 08:49
Sry ppl, że nie napisałem tego wcześniej. Zauważyłem powtórzenie, które raczej jest bezpodstawne: Muzyka w filmie w filmie jest dosyć i błąd gramatyczny na początku.
Wiem, jestem zakomplesksionym draniem, który czepia się wszystkiego, aby sobie jakoś dogodzić^^" |
 |
dnia 07 czerwiec 2007 23:16
Ten tekst powstał baardzo dawno temu, metropolis było jednym z pierwszych anime jakie obejrzałem na PC. Wrzuciłem go na strone na początku żeby nie było pusto, już sie zasiedział, nie będę go usuwał  |
 |
dnia 12 czerwiec 2007 03:33
A kto mówił o usuwaniu??? hę.... widzę tylko swoje komenty, więc nie wiem, kto to mógł być [^^] Ja tylko dałem propozycje do drobniutkich zmian. |
 |
dnia 20 maj 2008 07:47
Jak nie ma nikogo to będę ja recka mi sie podoba bo Widziałem Metropolis i byłem zadowolony recka ukazuje to co chcemy wiedzieć o tytule zanim go zobaczymy o ile już go nie widzieliśmy to wtedy wiemy że nie zrobiliśmy źle że obejrzeliśmy. ^^ |
 |
dnia 07 czerwiec 2009 04:39
Nie żeby co ale pr4agnę poinformować iż autor oryginału wziął na bazę pierwowzór kina klasycznego z 20'lecia międzywojennego niemieckiego kina. Nazwałbym iż jest to pierwszy w historii S-F pełną gębą. Ogólnie jest dobrze, co do muzyki to genialnie uchwycono klimat. I zgodzę się z autorem iż w finale przeszli twórcy samych siebie. Metropolis to perełka w historii anime. |
|
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
|
Szukasz grafik? Wpisz tutaj nazwę anime którego nie mamy: |
|